Wielka inicjatywa i wielkie wydarzenie w każdej skali – zarówno ogólnopolskiej, jak i tej naszej, lokalnej.
Tradycją stało się, że opalenickie finały rozpoczynają się już dzień wcześniej, za sprawą charytatywnego biegu „Się biega, się pomaga” 🏃‍♀️🏃‍♂️, w którym liczba „wybieganych” godzin jest równa numerowi Finału. I tak oto w tym roku biegacze, niestrudzenie, biegali przez 34 godziny, pokonując w sumie tysiące kilometrów 💪.
Niestrudzeni byli także wolontariusze – mimo padającego marznącego deszczu 🌧️❄️ przynosili tysiące złotych w swoich ciężkich puszkach, które z wolna zaczynały pokrywać się lodem.
Sam Finał, po dwóch latach przerwy, powrócił tam, gdzie jego miejsce – do hali OSiR-u, w której zgromadziły się prawdziwe tłumy 👏. Nie tylko po to, by podziwiać występujące pociechy, ale także po to, aby uczestniczyć w tej wspaniałej akcji: być razem i licytować 🧡. Licytować z wielkim sercem i ogromnym zaangażowaniem.
Nie sposób wymienić wszystkich, którzy zaangażowali się w organizację Finału, nie sposób też w pełni oddać fantastycznej atmosfery, jaka panowała podczas wydarzenia ✨.
Małą cząstkę tej magii spróbujemy oddać w poniższej fotogalerii 📸💖.